Festiwal Czas Podróżników 2016

Festiwal Czas Podróżników 2016 to święto ludzi kochających podróże. Zadaniem gości festiwalowych będzie zachęcenie publiczności do opuszczenia bezpiecznej domowej przystani, by ruszyć w świat. Prelegenci, których pragniemy zaprosić inspirowani są chęcią zdobycia szczytów górskich, poznania nowych kultur, kuchni różnych zakątków świata, wolontariatem i wieloma innymi czynnikami.

Wstęp bezpłatny lecz ilość miejsc jest ograniczona. 

/Klub Artysty, pl. Teatralny 12, Opole/
Poniedziałek 28.11.2016
19:00 Toskania i Prowansja w obiektywie /Paweł Uchorczak/
Wtorek 29.11.2016
19:00 Pstrąże – miasto, które znika /Mariola Nagoda, Piotr Dziadek/
Środa 30.11.2016
19:00 Bogowie i boginie na subkontynencie indyjskim /Łukasz Zalewski/
Czwartek 01.12.2016
19:00 Twarze Syberii – ludzie, natura, historia /Agnieszka Zientarska/

/Teatr im. Jana Kochanowskiego, pl. Teatralny 12, Opole/
Piątek 02.12.2016
18:00 – 19:00 Indie /Kreazja/
19:15 – 20:15 Oblicza Tajfunu /Małgorzata Szumska/
20:30 – 22:30 Od Beskidów po Himalaje /Adam Bielecki/

Sobota 03.12.2016
18:00 – 19:00 Sabaj, sabaj /Ewa i Konrad Bednarczuk/
19:15 – 20:15 Ekwador i Galapagos /Robert Gondek/
20:30 – 21:30 Maluchem przez Afrykę /Arkady Fiedler/

Niedziela 04.12.2016
16:00 – 17:00 Etiopia /Norbert Rakowski/
17:15 – 18:15 Rosja vs Japonia /Jerzy Arsoba/
18:30 – 19:30 Kajtostany jak bociany, czyli urlop macierzyński w drodze /Kajtostany/

Link do wydarzenia

Wspomnienia z Krymu. Spotkanie podróżnicze z Jackiem Michalskim

Fundacja Czas Podróżników oraz Klub Artysty zapraszają na spotkanie podróżnicze z Jackiem Michalskim.
Tym razem nasz gość zabierze nas do Krymu. Będzie to wspomnienie miejsca, które opisał Adam Mickiewicz w „Sonetach krymskich”, miejsca, które już nie jest takie jak dawniej, które warto przynajmniej zachować w pamięci.

Jacek Michalski – członek – sympatyk Akademickiego Koła Przewodników Tatrzańskich, właściciel agencji turystycznej, pasjonat gór i podróży, prawie 15 lat łączy hobby z pracą. Pierwszym poważnym wyjazdem była studencka ekspedycja do Maroka w roku 1984, która trwała 3 miesiące. Wtedy “wirus” podróżowania zaatakował i tak jest do dzisiaj. Zwiedził ponad 60 krajów, często były to dłuższe wyjazdy trampingowe lub trekkingi. Najciekawszym i najprostszym do podróży wg niego kontynentem, jest Azja – wystarczy kupić bilet lotniczy i ubezpieczenie, zrobić podstawowe szczepienia, wyrobić wizy, o ile są wymagane przestudiować przewodniki oraz internet oraz mieć ogólny zarys programu. Cała resztę można załatwić już na miejscu “ z marszu”.
Wstęp bezpłatny.

11.10.2016
19:00, Klub Artysty
pl. Teatralny 12, Opolemichalski

„Ekspedycja Wschód”. Spotkanie z Bartoszem Małłkiem 🗓 🗺

11220947_509830765857675_8849971562579111547_nFundacja Czas Podróżników oraz Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu zapraszają na spotkanie z Bartoszem Małłkiem.

Pomysł powrotu na wschód zrodził się w naszych głowach jeszcze przy okazji naszej ostatniej wyprawy w 2013 roku do Gruzji. Wtedy mieliśmy okazję z Remkiem Płuciennikiem zdobyć gruziński szczyt Kazbek i zakochać się w Kaukazie. Obiecaliśmy sobie, że jeszcze tu wrócimy i wróciliśmy.
Wyruszyliśmy 2 września 2015. Sama droga była nie lada wyzwaniem ponieważ postanowiliśmy zrealizować nasz cel starą Hondą Civic. My czyli ekipa 30K Expedition East 2015. Kolejne wyzwanie – zamknąć 4 chłopa w jednym samochodzie na 30 dni. W skład ekipy wchodzili: Remigiusz Płuciennik z Kołobrzegu, Kornel Drążkiewicz z Kłodzka, Przemysław Kudła z Sosnowca oraz ja – Bartosz Małłek z Opola.
Naszym głównym celem było pokonanie 10 000 kilometrów oraz zdobycie 4 szczytów, były to: Elbrus (5642 m n. p. m.) w Rosji, Aragats w Armenii (4095 m n. p. m.), Damavand w Iranie (5610 m n. p. m.) oraz Ararat w Turcji (5137 m n. p. m.).
Ze względu na sytuację polityczną na Ukrainie postanowiliśmy wytyczyć naszą trasę przez Turcję.
Na prelekcje będzie można usłyszeć jak przebiegała wyprawa oraz jak wspaniałymi ludźmi są ludzie wschodu, a to wszystko z dużą porcją zdjęć, filmów i anegdot z podróży.

BARTOSZ MAŁŁEK – z wykształcenia politolog, z przypadku informatyk, z zamiłowania podróżnik. Uwielbia podróżować autostopem, w ten sposób zwiedził Polskę, Bałkany i Europę Zachodnią.
Z powodzeniem od kilku lat organizuje imprezy kulturalne oraz turystyczne. Przede wszystkim jednak kocha góry. Zarówno polskie jak i zagraniczne. Zakochany w Kaukazie. W podróżowaniu najbardziej kocha kuchnie odwiedzanych miejsc. Podobno potrafi zasnąć wszędzie!
Człowiek – orkiestra. Posiadacz miliona pomysłów na minutę, ale co ważne – większość realizuje! Prezes Fundacji Czas Podróżników. Członek Rady Działalności Pożytku Publicznego miasta Opola. Redaktor Naczelny Czasopisma Podróżników.

25.11.2015 Czas Podróżników: Syberia. Spotkanie z Agnieszką Zientarską. 🗓 🗺

12184148_503844676456284_9010058183066165000_o

Fundacja Czas Podróżników zaprasza na spotkanie z Agnieszką Zientarską – pasjonatką podróży- poszukującą polskich śladów na Syberii, tropów Gombrowicza w Argentynie, wytworów kultury Aborygenów na Tajwanie, rozległych przestrzeni w Mongolii, wulkanów błotnistych w Azerbejdżanie. Polonistką, filozofką, nauczycielką, miłośniczką książek.

Agnieszka Zientarska już raz opowiadała o swoich podróżach na Syberię w ramach naszych spotkań. Tym razem opowie zupełnie inną historię.
Tak Agnieszka pisała o swoich wizytach na Syberii:

„W lipcu i sierpniu 2013 roku odbyłam wraz z kolegą podróż koleją transyberyjską do Mongolii. Podróż przed siebie, bez konkretnych założeń stała się drogą dotykającą przestrzeni religijnych.
Zaczęło się od spotkania z uczniem szamana w kolei transyberyjskiej, potem wyspa Olchon- mekka syberyjskich szamanów, potem Buriacja- Ułan Ude i tam nieopodal- centrum buddyzmu i podróż po Mongolii i w końcu na północy uczestnictwo w szamańskim transie.

Droga prowadziła także przez spotkania z Polakami. W Irkucku
wysiedliśmy z kolei, by przestopować linię Bajkału. Dojechaliśmy do Wierszyny – polskiej wioski, w której ludność polska żyje od 1905 roku, odkąd car Rosji ofiarował Polakom ziemię w tajdze i bilety na pociąg. Niezwykłe było spotkanie z Polską historią. Następnie w Ułan Ude byliśmy gośćmi Stowarzyszenia Polaków- Nadzieja, a w Ułan Bator-
gościła nas- Mongołka- długoletnia mieszkanki Polski, handlującana warszawskim bazarze, urodzona w Polsce- przed kilkoma laty odkryła swoją mongolską tożsamość i wróciła do ojczyzny, by ją poznać.

Natomiast w roku 2014 na przełomie lipca i sierpnia odbyliśmy –
zafascynowani Syberią- trasę z Magadanu do Jakucka. Inspiracją były „Dzienniki kołymskie” Hugo Badera. Celem było zweryfikowanie opisanego sposobu życia ludzi, poszukiwania godności ludzkiej w historiach napotkanych osób. To trasa na kościach-droga, którą budowali więźniowie zesłani przez Stalina na Kołymę. Budowali tam łagry, pracowali, umierali. W latach 50- tych po śmierci Stalina te piękne, dzikie tereny zalane ludzką krwią stały się miejscem miast idealnych, gdzie zesłańcy dostali nakaz pozostania tam. Od lat 90-tych po przewrocie miasta, fabryki, huty zaczęły upadać, ludzie wyjeżdżać. Sporo teraz jest tam opuszczonych miast, biedy, ale też ludzi o pięknych sercach, dziękujących za dar spotkania z nami. W czasie drogi podróżowaliśmy z przeróżnymi ludźmi, Rasjanami, Białorusinami, Ukraińcami, podróżnikami, rybakami. Na stopa złapaliśmy ekipę filmową z Niemiec wraz z córką- Eugenii Ginzburg- pisarki, która spędziła czas w łagrze- byliśmy więc także bohaterami filmu, następnie eskapadę z Muzeum Gułagu z Moskwy pomagaliśmy im w pracach oraz eskapadę naukową Uniwersytetu z Moskwy- z którą przez 5 dni podróżowaliśmy śladami Warłama Szałamowa, wybitnego rosyjskiego pisarza, który opisał swój łagrowy żywot. Wjechaliśmy w niedostępne miejsca tajgi, byliśmy w kopalniach złota, odkrywaliśmy niczym nie zabezpieczone i pozostawione samym sobie fragmenty obozów z przedmiotami zakluczonych. Uciekaliśmy przed niedźwiedziami, odkrywaliśmy przyrodę tajgi, ucząc się polowania, zbierania grzybów, łowienia. Ale przede wszystkim spotkaliśmy się z historiami ludzi ich sercem i niezwykłością. Prosili, by pokazywać, jak żyją i że w tym wszystkim są szczęśliwi. Ludzie dziękowali nam, że przyjechaliśmy odwiedzić właśnie ich, przyjrzeć się ich losowi i prosili, by o tym opowiadać.

Natomiast w 2015 w styczniu udałam się do Workuty, za Koło Podbiegunowe, by odkrywać historię archipelagu gułagów, współczesnego życia i Nieńców- plemienia, które zajmuje się hodowlą reniferów.”

Rozpoczęcie wyprawy 30k Expedition East 🗓 🗺

11930855_479151398925612_7567103132434086823_o

Fundacja Czas Podróżników ma zaszczyt zaprosić na konferencję inaugurującą wyprawę 30k Expedition East. Po konferencji odbędzie się impreza wyprawowa (z okazji wyprawy Kazbek 2013 było to Pożegnanie Gruzina).

Wyprawa pod patronatem honorowym prezydenta miasta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego

Także Fundacja Czas Podróżników objęła patronatem wyprawę 30k.

Więcej o wyprawie można przeczytać na: www.30k.pl

Czas Podróżników: Syberia. Spotkanie z Agnieszką Zientarską. 🗓

syberiaKolejnym gościem spotkań z cyklu Czas Podróżników będzie Agnieszka Zientarska. Pasjonatka podróży- poszukująca polskich śladów na Syberii, tropów Gombrowicza w Argentynie, wytworów kultury Aborygenów na Tajwanie, rozległych przestrzeni w Mongolii, wulkanów błotnistych w Azerbejdżanie. Polonistka, filozofka, nauczycielka. Lubi czytać.

W lipcu i sierpniu 2013 roku odbyłam wraz z kolegą podróż koleją
transyberyjską do Mongolii. Podróż przed siebie, bez konkretnych
założeń stała się drogą dotykającą przestrzeni religijnych.
Zaczęło się od spotkania z uczniem szamana w kolei transyberyjskiej,
potem wyspa Olchon- mekka syberyjskich szamanów, potem Buriacja- Ułan Ude
i tam nieopodal- centrum buddyzmu i podróż po Mongolii i w końcu na
północy uczestnictwo w szamańskim transie.

Droga prowadziła także przez spotkania z Polakami. W Irkucku
wysiedliśmy z kolei, by przestopować linię Bajkału. Dojechaliśmy do
Wierszyny – polskiej wioski, w której ludność polska żyje od 1905
roku, odkąd car Rosji ofiarował Polakom ziemię w tajdze i bilety na
pociąg. Niezwykłe było spotkanie z Polską historią. Następnie w Ułan
Ude byliśmy gośćmi Stowarzyszenia Polaków- Nadzieja, a w Ułan Bator-
gościła nas- Mongołka- długoletnia mieszkanki Polski, handlującana
warszawskim bazarze, urodzona w Polsce- przed kilkoma laty odkryła swoją
mongolską tożsamość i wróciła do ojczyzny, by ją poznać.

Natomiast w roku 2014 na przełomie lipca i sierpnia odbyliśmy –
zafascynowani Syberią- trasę z Magadanu do Jakucka. Inspiracją były
„Dzienniki kołymskie” Hugo Badera. Celem było zweryfikowanie
opisanego sposobu życia ludzi, poszukiwania godności ludzkiej w
historiach napotkanych osób. To trasa na kościach-droga, którą budowali
więźniowie zesłani przez Stalina na Kołymę. Budowali tam łagry,
pracowali, umierali. W latach 50- tych po śmierci Stalina te piękne,
dzikie tereny zalane ludzką krwią stały się miejscem miast idealnych,
gdzie zesłańcy dostali nakaz pozostania tam. Od lat 90-tych po przewrocie
miasta, fabryki, huty zaczęły upadać, ludzie wyjeżdżać. Sporo teraz
jest tam opuszczonych miast, biedy, ale też ludzi o pięknych sercach,
dziękujących za dar spotkania z nami. W czasie drogi podróżowaliśmy z
przeróżnymi ludźmi, Rasjanami, Białorusinami, Ukraińcami,
podróżnikami, rybakami. Na stopa złapaliśmy ekipę filmową z Niemiec
wraz z córką- Eugenii Ginzburg- pisarki, która spędziła czas w
łagrze- byliśmy więc także bohaterami filmu, następnie eskapadę z
Muzeum Gułagu z Moskwy pomagaliśmy im w pracach oraz eskapadę naukową
Uniwersytetu z Moskwy- z którą przez 5 dni podróżowaliśmy śladami
Warłama Szałamowa, wybitnego rosyjskiego pisarza, który opisał swój
łagrowy żywot. Wjechaliśmy w niedostępne miejsca tajgi, byliśmy w
kopalniach złota, odkrywaliśmy niczym nie zabezpieczone i pozostawione
samym sobie fragmenty obozów z przedmiotami zakluczonych. Uciekaliśmy
przed niedźwiedziami, odkrywaliśmy przyrodę tajgi, ucząc się
polowania, zbierania grzybów, łowienia. Ale przede wszystkim spotkaliśmy
się z historiami ludzi ich sercem i niezwykłością. Prosili, by
pokazywać, jak żyją i że w tym wszystkim są szczęśliwi. Ludzie
dziękowali nam, że przyjechaliśmy odwiedzić właśnie ich, przyjrzeć
się ich losowi i prosili, by o tym opowiadać.

Natomiast w 2015 w styczniu udałam się do Workuty, za Koło Podbiegunowe,
by odkrywać historię archipelagu gułagów, współczesnego życia i
Nieńców- plemienia, które zajmuje się hodowlą reniferów.